Cristian Volpato licencjonuje cyfrowego bliźniaka. Skutki dla praw do wizerunku w sporcie

Cristian Volpato licencjonuje cyfrowego bliźniaka. Skutki dla praw do wizerunku w sporcie

Cristian Volpato, 22-letni piłkarz reprezentacji Australii i klubu Sassuolo, zawarł umowę z kalifornijską firmą Callandor. Kontrakt obejmuje wyłączne prawa do cyfrowego wizerunku, głosu i danych biometrycznych sportowca. Transakcja wpisuje się w rosnący trend komercyjnego wykorzystania cyfrowych wizerunków przez zawodników.

Umowa Volpato z Callandor

We wrześniu 2026 roku Cristian Volpato podpisał kontrakt z kalifornijską firmą Callandor. Umowa przyznaje spółce wyłączne prawa do cyfrowego wizerunku, głosu, profili biometrycznych oraz danych dotyczących występów piłkarza. Callandor zyskało prawo do zawierania umów z markami i pobierania prowizji, a jednocześnie do blokowania nieautoryzowanych treści.

Firma powstała w lutym i współpracuje już z kilkoma sportowcami, w tym z brazylijskim piłkarzem Jorginho. Współzałożyciel Michael Fisk, były menedżer Sony Pictures, określa produkt mianem „cyfrowego bliźniaka”. Rozwiązanie ma być dostępne bez przerwy, co według Fiska pozwala markom korzystać z wizerunku sportowca przez cały rok, bez ograniczeń wynikających z harmonogramu treningów i meczów.

Zastosowania cyfrowego bliźniaka

Callandor planuje nie tylko tradycyjne kampanie reklamowe. Firma rozważa stworzenie audiobooków z głosem Volpato w różnych językach oraz aplikacji, w których kibice otrzymywaliby spersonalizowane instrukcje treningowe od cyfrowego odwzorowania piłkarza. Fisk podkreśla, że bezpośredni kontakt z fanami jest celem nadrzędnym dla sportowców, a AI umożliwia skalowanie tej relacji.

W pilotażowych kampaniach testowane są cyfrowe billboardy oraz treści w mediach społecznościowych. Wyłączne prawa do wizerunku mają ograniczyć niekontrolowane wykorzystanie postaci zawodnika przez firmy bukmacherskie i nadawców. Technologia generowania treści jest już na tyle zaawansowana, że różnica między oryginałem a cyfrową kopią staje się trudna do zauważenia na urządzeniach mobilnych.

Reakcje lig i związków zawodników

W październiku 2026 roku liga AFL nakazała bukmacherowi Sportsbet zaprzestanie wykorzystywania obrazów zawodników generowanych przez AI bez ich zgody. Decyzja zapadła po skardze związku zawodników, który rozważa wprowadzenie bardziej rygorystycznych zapisów do kontraktów. Podobne przypadki pokazują, że kluby i ligi nie wypracowały jeszcze jasnych reguł dotyczących treści tworzonych przez sztuczną inteligencję.

William Saunders z australijskiego startupu Hyperknown wskazuje, że sportowcy zaczynają rozumieć konieczność wcześniejszego zabezpieczenia swoich praw. W przeciwnym razie o ich tożsamości cyfrowej będą decydować podmioty trzecie. Wyścig między rozwojem technologii a procedurami udzielania zgód staje się głównym wyzwaniem dla branży.

Przykłady wcześniejszych umów

Volpato nie jest pierwszym sportowcem, który zdecydował się na tego typu współpracę. W czerwcu Neymar udzielił licencji na swój cyfrowy wizerunek chińskiej platformie rozrywkowej, która tworzyła krótkie filmy podczas mistrzostw świata. Projekty te pojawiają się w momencie, gdy rządy na całym świecie pracują nad podstawowymi regulacjami dotyczącymi sztucznej inteligencji.

W australijskich ligach kontrakty zawodników wciąż nie zawierają zapisów o AI. Technologia wyprzedza prawo, a firmy takie jak Callandor już testują nowe formy interakcji z kibicami. Eksperci podkreślają, że wartość takich umów dla marek pozostaje niepewna w porównaniu z tradycyjnymi kampaniami z udziałem sportowców.

Ryzyka prawne i regulacyjne

Główne zagrożenia dotyczą braku jednolitych standardów wyrażania zgody oraz ochrony danych biometrycznych. W Australii i Europie trwają prace nad przepisami, które mogłyby objąć cyfrowe odwzorowania postaci, jednak na razie luki prawne pozwalają na nieautoryzowane użycie wizerunków. Brak wzmianki o AI w umowach ligowych zwiększa ryzyko sporów.

Podobne problemy pojawiają się w branży muzycznej, gdzie wytwórnie pozywają firmy technologiczne za naruszenie praw do utworów. Sportowcy mogą w przyszłości stanąć przed analogicznymi wyzwaniami, jeśli nie zabezpieczą swoich praw odpowiednio wcześnie.

Znaczenie dla rynku

Umowa Volpato pokazuje, że sportowcy traktują cyfrowy wizerunek jako nowe źródło przychodów z kontraktów reklamowych. Marki i platformy zyskują narzędzie do tworzenia treści bez fizycznej obecności zawodnika, co obniża koszty logistyki. Jednocześnie rośnie presja na ligi i związki zawodników, aby zaktualizować zapisy w kontraktach.

Analitycy wskazują, że bez jasnych regulacji branża będzie świadkiem dalszych konfliktów między technologią a prawem do wizerunku. Otwartym pozostaje pytanie, czy cyfrowe kopie osiągną podobną wartość komercyjną jak tradycyjne kampanie z udziałem sportowców.

Źródła:

The Guardian, Hyperknown, AFL, Callandor